Ekrany biorące udział w akcji były precyzyjnie wyselekcjonowane pod kątem ruchu miejskiego i znajdowały się w najbardziej ruchliwych arteriach, w największych polskich miastach. Kreacja została podłączona do bazy danych Airly, wskazującej jakość powietrza w przestrzeni miejskiej. Specjalnie napisany algorytm umieszczony w spocie zaciągał dane z najbliższych stacji pomiarowych, co skutkowało dynamicznym wyświetleniem komunikatu o aktualnym stanie i zanieczyszczeniu powietrza w okolicy danego ekranu.